Portal podróży

Wenezuela

Kiedy przyjechałem z lotniska do hotelu od razu wziąłem prysznic, aby zmyć w siebie zmęczenie podróży i przede wszystkim smutek jaki opadł na mnie w czasie pobytu w Gujanie Francuskiej.
Ale teraz jestem już w Caracas, stolicy Wenezuelii.To prawie 7-milionowe miasto, gdzie tuż obok nowoczesnych wieżowców ze stali i szkła w śródmieściu, rozciąga się również dżungla slumsów biedoty. Ta ogromna metropolia jednocześnie zachwyca i przeraża żywiołowym rytmem życia.Po zwiedzeniu Katedry Św.Franciszka, w której Simon Bolivar proklamo- wał walkę o niepodległość, udałem się już wieczorem na promenadę GRANDE SABANA, gdzie w ciągu dnia widziałem wielkie kompleksy domów towarowych biur i różnego rodzaju agencji, natomiast to co zobaczyłem wieczorem i w nocy spowodowało iż całe zmęczenie odeszło ode mnie.Ożywiają bowiem teatry, w których wystawiane są sztuki nawiązujące do początków XIX wieku oraz oczywiście do działań Simona Bolivara – bohatera Ameryki Południowej, który wyzwolił ją spod panowania hiszpańskiego i portugalskiego.


Caracas

Simon Bolivar jest wszechobecny w Caracas ponieważ ma On swoje ulice, pomniki ale również i Muzeum.Wokół PLAZA BOLIVAR usytuowane są najpiękniejsze kamieniczki w mieście, a także; budynek Parlamentu, Rządu i Pałac Prezydencki MIRAFLORES.
Zwiedzając górę AVILA powinno się a właściwie należy unikać RANCHITAS Tj. położonego obok stacji kolejki linowej osiedla biedoty, która wprawdzie jest malownicza ale i niebezpieczna.Jeśli chce się zobaczyć te domy z tektury i papy to lepiej uczynić z jakimś renomowanym biurem podróży w formie tylko objazdowej..
Kiedy pojechałem do prowincji CANAIMIE gdzie do wysokości 3000 mnpm są jak stół płaskie szczyty górski .Widok ten był dla mnie zaskoczeniem i zadałem sobie wtenczas pytanie: gdzie się podziały wierzchołki tych gór?Indianie nazywają je TEPUIS – domami bogów z racji swojej sylwetki czyli Boskimi Tronami. Pomiędzy tymi szczytami ujrzałem niezwykłe dzieło natury: najwyższy kaskado- wy wodospad świata SALTO ANGEL.

]
Salto Angel

Masy wody spadają 1009 metrów w dół wyglądając w promieniach słońca jak płynne złoto.Nazwa wodospadu pochodzi od jego przypadkowego odkrywcy JIMMY ANGELA – pilota, który w 1933 roku leciał z Missouri (USA) razem z McCRACKEM by rozpocząć poszukiwania legendarnego Złotego Ore (Gold Ore) i miał awaryjne lądowanie. Zwiedzając Park Narodowy mogłem zobaczyć bardzo wiele gatunków zwierząt, których nie ma w innej części świata.Największe wrażenie na mnie zrobiło zobaczenie: KAPIBARA, który wyglądem przypomina świnkę morską a w rzeczywistości jest kuzynem naszej myszy z tą tylko różnicą że waży około….70 kg. Jest to największy gryzoń świata.

[Rozmiar: 113760 bajtów]
Kapibara

Nadmorskie wybrzeże Wenezuelii, które zobaczyłem jest równie atrakcyjne co centrum tego kraju.Nad brzegami przesmyku łączącego Zatokę Wenezuelską z Jeziorem MARACAIBO jest miasto o tej samej nazwie co jezioro.Indianie z plemienia GUAJIRI prezentują dzieła w postaci kolorowych strojów, haftów, koszy które oczywiście można kupić, natomiast mieszkają w domach w domach zbudowanych na palach wbitych w dno laguny. Jadąc z miasta San Cristobal do Caracas już z daleka ujrzałem największy szczyt Wenezueli: Pico Bolivar (5007mnpm) i budzącą podziw jaskinie GUACHARO będącą prawdziwym cudem natury, że nie wspomnę o pięknym wodospadzie na rzece RIO CARRAO.


Wodospad Sapo

Wyprawa na największy naturalny kanał świata CASIQUIARE, łączący rzekę Orinoko z Rio Negro i Amazonką, dało mi możność ujrzeć dziką pustkę, ogromną ciszę i….motyle, które były nienaturalnie piękne. W wiosce COROMOTO gdzie żyją spokojne Indianie YANOMANI jadłem placki kukurydziane ASEPY, natomiast w sąsiedniej osadzie NIMAL żyją Indianie CURRIPACA różniące się diametralnie swoją filozofią i stylem życia, gdzie ciągle widać zajętych pracą czy to przy warzeniu CURRARY, czy tarcia bulw lub wyplatania mat.Tam z kolei jadłem upieczony przez nich chleb KASAWA.
Wenezuela posiada tajemnice skarb Eldorado o której krążyły legendy, a w rzeczywistości są tam ogromne pokłady ropy naftowej.To przyroda w warunkach naturalnych jest tym prawdziwym Eldorado. Kraj ten swoim geograficznym zawiera aż 8 stref klimatycznych!!, a sama Delta Orinoko stanowi gigantyczny labirynt wodny w którym można łatwo zgubić drogę.Opuszczałem Wenezuelę z przeświadczeniem doznanych kolejnych doświadczeń poznawczych, a głównym był oczywiście ; Salto Angel i Delta Orinoko – tajemnicza kraina, w której natura nie pozwoliła się okiełzać przez współczesne prawa cywilizacji.





















Copyright © 2007-2019 Zygmunt